Menu

Zarabiając na seks rozmowie przez telefon

 

– Nie. Zaskoczyłaś mnie, to wszystko – odparł, powoli podnosząc do ust kawałek wędliny.
– Czyżbyś nie zdawał sobie sprawy z tego, jak bardzo potrafię być agresywna? – wysiliła się na żart, ale z jego miny wyczytała, iż bezskutecznie. Wcale go nie rozśmieszyła.
– Chciałbym wiedzieć, dlaczego – odezwał się w zamyśleniu, jakby powtarzając jedynie to, co już od dawna tłukło mu się po głowie.
„- Dlaczego? – zapytała z wahaniem.
– Dlaczego ja? Dlaczego teraz? Czekałaś tyle lal i nagle, niespodziewanie podejmujesz taką decyzję?
– Czy próbujesz powiedzieć mi, iż powinnam bytu usiąść i przemyśleć wszystko, zanim zacznę się z tobą kochać? „- cytując za:http://sextelefon.org.pl/

Dlaczego to taka trudna rozmowa

– Usiłuję powiedzieć ci – powtórzył cierpliwie i spokojnie – iż zachowałaś się zupełnie niezgodnie z twoim charakterem.
– W takim razie po prostu nie znasz aż tak dobrze mojego charakteru.
– Wiem, iż byłem twoim pierwszym mężczyzną.
– Chodzi ci o moje niedoświadczenie, co? A ja myślałam, iż tak szybko się uczę…
– Nie oszukasz mnie, panienka wykonująca sex telefon. Z tego, co się o tobie dowiedziałem, wiem, iż jesteś silną, niezależną kobietą, która nie robi nic pod wpływem impulsu.
– Chyba żartujesz. Cała ta wyprawa jest jednym wielkim impulsem, A gdybym powiedziała ci, iż znudził mi się dawny styl życia i postanowiłam zmienić skórę?
– Ale dlaczego ja?
Teraz już nie potrafiła zdobyć się na żaden inteligentny komentarz. Nie mogła przecież powiedzieć mu: „Bo byłeś pod ręką”.
Grając na zwłokę, pociągnęła łyk ze szklanki i postawiła ją przed sobą. Podniosła głowę i wytrzymała jego natarczywe spojrzenie.
– Może zakochałam się w tobie.
Drgnął, jakby go spoliczkowała. Właściwie, czegóż innego mogła oczekiwać? Nie powinna być zaskoczona.
– Wiesz, iż to nie ma przyszłości – odezwał się cicho.
– Wiem.
– Mój tryb życia…

A zatem rozmawiajmy

– Doskonale znam twój tryb życia. Nie musisz mi go opisywać.
– Wykorzystałem sytuację, chociaż obiecałem ci, że…
– Dlaczego przypisujesz sobie całą zasługę? Ja też wykorzystywałam sytuację, dobrze o tym wiesz.
Potrząsnął głową, niezadowolony z przebiegu, jaki zaczynała przybierać ta rozmowa. Czy ona niczego nie bierze na serio?